Kredyty we frankach to bomba, która wybuchła już dobre kilka lat temu i wychodzi na to, że do dnia dzisiejszego ciągną się sprawy sądowe z nią związane. Frankowicze walczący o swoje prawa, najczęściej decydują się na jedną z dwóch dostępnych form batalii, czyli pozew zbiorowy lub indywidualny. Czym się między sobą różnią? Co lepiej się sprawdza?

Kredyt we frankach szwajcarskich – jak wygląda sytuacja?

W tym momencie osób posiadających wciąż niespłacone kredyty we frankach jest już zdecydowanie mniej niż kilka lat temu, mimo to, wciąż prowadzonych jest wiele spraw związanych z odszkodowaniami i zwrotem kosztów, które banki bezprawnie zagarnęły. Choć początkowo batalie w sądach wydawały się rzeczą bez miar sprawą przegraną, szybko okazało się, że sądy zdecydowanie stają po stronie klientów. Dzięki temu wiele takich pozwów zostało rozstrzygniętych na korzyść poszkodowanych, a banki coraz częściej decydowały się na ugodę, by uniknąć problemów. Jednak temat frankowiczów wciąż jeszcze nie został w pełni zamknięty – do dziś, wiele osób szuka sprawiedliwości i pomocy w trudnej sytuacji.

Jakie formy walki mogą podjąć frankowicze?

Z bankami da się walczyć i frankowicze składają pozwy indywidualne lub zbiorowe, by w ten sposób dochodzić swoich roszczeń. Obie metody mają swoje zalety i wady, którym należałby się bliżej przyjrzeć, zanim podjęłoby się konkretnych działań. Jest to o tyle istotne, iż wiązać się to będzie w innym typem postępowania, a także takimi szczegółami, jak czas trwania, koszty, a także wysokość szans na powodzenie całej sprawy.

Czym charakteryzuje się pozew indywidualny?

Pozew indywidualny to nic innego, jak sprawa wytyczona przez jedną osobę, przez co wszystko będzie się skupiało tylko na jej krzywdzie i dążeniu do zadośćuczynienia. Pole manewru jest tutaj znacznie większe, niż w przypadku pozwów zbiorowych, co zwiększa nieco szanse powodzenia w walce. Zaletą jest także fakt, iż sprawy takie toczą się szybciej, ponieważ sąd musi się zapoznać wyłącznie z jednym, a nie wieloma różnymi przypadkami. Minusem są niestety znacznie wyższe koszty, jakie musi zapłacić osoba pozywająca. Wszelkie opłaty musi ponieść osobiście, bez rozbijania pomiędzy innych. Samotna walka jest też pod wieloma względami trudniejsza – jeden człowiek kontra wielka instytucja to jak mocowanie się z gigantem.

Na czym polega pozew zbiorowy?

W przypadku pozwu zbiorowego mamy do czynienia z grupą co najmniej 10 osób, które znalazły się w takiej samej sytuacji i szukają sprawiedliwości. Dużą zaletą tego działania jest siła przebicia – im więcej osób się zbierze, tym wyraźniej widać problem, a to sprawia, że nie da się tego zignorować i zbyć. Koszty postępowania sądowego też są równomiernie rozłożone, dzięki czemu, przekładając na poszczególne osoby, nie jest to aż tak drogie. Niestety, ale pozwy zbiorowe najczęściej ciągną się długimi miesiącami, jak nie latami. Powodem jest to, że sąd musi przeanalizować wszystkie przypadki z osobna, by znaleźć w nich punkty wspólne do wysuwanych roszczeń, a to trwa. Inna sprawa to ujednolicenie pretensji. Cała grupa musi żądać tego samego, nie ma tutaj więc miejsca na indywidualne walki. Albo wszyscy dostają to samo, albo wcale.

Pozew zbiorowy czy indywidualny – co zalecają prawnicy?

Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ wiele będzie zależało przede wszystkim od danej sytuacji. Jeżeli nie stać nas na sfinansowanie kosztów sądowych, wówczas pozew zbiorowy może być lepszym, bo tańszym rozwiązaniem, ale trzeba się liczyć z tym, że potrwa to długo i wynik nie będzie zadowalający. Pozew indywidualny dedykowany jest dla osób, które dysponują odpowiednimi środkami finansowymi, do tego mają wystarczająco samozaparcia i siły, by podjąć się samotnej walki z ogromną instytucją. Z pewnością należy wziąć tu więc pod uwagę zarówno swoje możliwości, jak i oczekiwania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here