Szkody na osobie stanowią samoistny tytuł do odszkodowania. Zaznacza się jednak, że powinny być one należycie udokumentowane. W innej sytuacji niemożliwe jest powoływanie się na postanowienia umowne w tym zakresie. Dlatego w przypadku, gdy doznamy urazu, powinniśmy w pierwszej kolejności udać się na obdukcję. Na ogół wystarczające jest, jeżeli przebada nas lekarz przyjmujący w szpitalu. Czasami jednak instytucje zajmujące się asekuracją należności finansowej żądają przedstawienia obdukcji wykonanej przez medyka sądowego. Takie działanie traktować należy jako nadużycie, bowiem ustawa nie wymaga tego. Jeżeli jednak stoimy przed taką koniecznością, warto odpowiednio wcześnie się zabezpieczyć i udać się do lekarza orzecznika lub sądowego. Dzięki temu ubezpieczyciel nie będzie miał żadnych argumentów na zbicie naszych twierdzeń. To pozwoli nam na uzyskanie sowitego odszkodowania, które będziemy mogli przeznaczyć co do zasady na cel dowolnie obrany.

Musimy jednak pamiętać o tym, że koniecznie trzeba opłacić podatek od odszkodowania. Jest on naliczany stosownie do podstawy jego wymiaru. Tym samym dokument polisy, który posiadamy, będzie stanowił podstawowy dowód w sprawie. Dlatego warto odpowiednio wcześnie zabezpieczyć go przed zgubieniem lub przypadkowym zniszczeniem. Nie zaleca się w takiej sytuacji wykonywania kopii, bowiem bez potwierdzenia za zgodność z oryginałem nie stanowi ona żadnej wartości dla procesu, który najprawdopodobniej będzie się toczył. Jeżeli chodzi zaś o kwestię samego podatku, warto wiedzieć, że należną zaliczkę należy odprowadzić na rachunek bankowy Urzędu Skarbowego w tym samym miesiącu, w którym nastąpiła szkoda. Dzięki temu dopełnimy wszelkich zobowiązań względem fiskusa i będziemy mogli oddychać spokojnie. Nie należy też się obawiać, że dostaniemy wezwanie. Pracownicy urzędów bardzo roztropnie podchodzą do kwestii obsługi klientów poszkodowanych, dlatego możemy liczyć na ulgowe traktowanie.

Inaczej przedstawia się sytuacja wtedy, gdy ubezpieczyciel kwestionuje wysokość żądanego odszkodowania. Wiele osób decyduje się na wygórowanie stawki, bowiem dzięki temu mogą uzyskać znaczną sumę pieniędzy. Jeżeli jednak nasza propozycja zostanie dwa razy odrzucona, niezbędne będzie zaangażowanie dobrego adwokata lub radcy prawnego do procesu sądowego. W takiej sytuacji niezbędne jest wytoczenie powództwa przeciwko ubezpieczycielowi. Ważne jest, że musi ono zostać złożone w sądzie właściwym dla ten instytucji. W przeciwnym wypadku możemy zostać wezwani do uzupełnienia braków formalnych pisma. Na ogół jednak udaje się skierować pozew na właściwe tory. Jeżeli mamy problem z ustaleniem właściwości danego sądu, warto w tej mierze sięgnąć do kodeksu postępowania cywilnego. To właśnie ta ustawa zawiera odpowiednie uregulowania w tym zakresie. Jeżeli mimo to mamy trudność, możemy oprzeć się bezpośrednio na treści umowy z ubezpieczycielem. W niemal każdym kontrakcie tego typu widnieje nazwa sądu, do którego należy skierować ewentualne roszczenia wynikające z umowy.

Jeżeli w sądzie udało nam się wywalczyć odszkodowanie o zwiększonej wysokości, niezbędna będzie także zapłata wyższego podatku. Niestety, fiskus w tym zakresie jest nieugięty. W momencie otrzymania przelewu niezbędne jest udokumentowanie przed Urzędem Skarbowym kwoty uzyskanej należności. Od każdej złotówki z tego tytułu należy odprowadzić zaliczkę na rzecz podatku dochodowego od osób fizycznych. Pod koniec roku kwotę odszkodowania należy także uwzględnić w deklaracji PIT. Jest to bardzo uciążliwy obowiązek, jednak każdy, kto wie, jak działa aparat państwowy, nie będzie tym w żaden sposób zdziwiony. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będziemy mogli wnioskować o zwrot podatkowy. Podstawą jego przyznania jest wykazanie, że środki pochodzące z odszkodowania zostały przeznaczone na dobre cele. Może to być wpłata na rzecz dowolnej fundacji. Ważne jest, że od takich darowizn możliwe jest uzyskanie sporych odpisów, dlatego dobroczynność może nam przynieść spore korzyści.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here