Wielu z nas zastanawia się praktycznie każdego dnia, skąd wziąć dodatkowe pieniądze i jak zwiększyć standard naszego życia. Szukamy rozwiązania, by nasz budżet zwiększył się o tyle, byśmy mogli sobie pozwolić na wycieczkę, czy sprawienie komuś jakiegoś większego prezentu. Niestety z reguły tego typu myślenie kończy się fiaskiem i do głowy przychodzi nam tylko pomnażanie pieniędzy poprzez różne gry hazardowe. Sam nie raz zastanawiałem się jak wygrać pieniądze, gdy potrzebowałem ich na już, a nie chciałem brać pożyczek od znajomych, czy tym bardziej zadłużać się w banku. Ryzyko było jednak takie, że mogłem stracić to, co mam i nie zyskać zupełnie nic.

Wielu ludzi jednak ryzykuje na co dzień swoje ciężko zarobione pieniądze i postanawia je pomnożyć. Hazard daje nam mnóstwo adrenaliny i niestety jest też przyczyną wielu rozpadów rodzin, oraz wpadnięcia w głęboką depresję. Znam też sporo osób, które wygrały w życiu bardzo dużo dzięki zakładom bukmacherskim. Sam byłem świadkiem jednej z takich wygranych i byłem w szoku, oraz mocno podziwiałem kolegę, który zaryzykował sporo swoich pieniędzy, by zyskać ich jeszcze większą liczbę. Jechaliśmy kilka lat temu na mecz reprezentacji Polski, który odbywał się na stadionie śląskim w Chorzowie.

Kolega wziął prawie 3000 złotych wypłaty, ale miał zamiar wykorzystać miesiąc urlopu, który właśnie rozpoczął na coś innego, niż siedzenie w domu. Postawił więc na Polskę aż 2500 zł i poszliśmy na mecz. Zaryzykował, że uda nam się strzelić aż 3 bramki i postawił patriotyczny typ. Jak się okazało do wygrania było aż 7000 zł i do ostatnich chwil mieliśmy ogromne emocje. Kolega w 82 minucie nie miał już swoich pieniędzy, gdyż był remis 2:2, ale do końca wierzył w to, że uda się Polsce strzelić decydującego gola. Wiara opłaciła się i w 87 minucie wyszliśmy na prowadzenie i udało nam się wygrać mecz. Radość była więc podwójna, bo nasza reprezentacja wygrała, a kolega pomnożył swój budżet.

Po wyjściu ze stadionu był cały blady i dłonie latały mu jak galareta, ale tak szczęśliwego nie widziałem go nigdy. Doszło do niego chyba to, jak blisko porażki był i jak niewiele brakło, by stracił swoje ciężko zarobione 2500. Na jego i nasze szczęście udało mu się wygrać i zabrał nas na kilka dużych piw zaraz po wyjściu ze stadionu. Nie żałował sobie wtedy wygranych pieniędzy, gdyż wiedział że gdy obudzi się na drugi dzień, to pójdzie odebrać swoją wypłatę. Tak też zrobił i już kilka godzin później przeglądał oferty biura podróży, oraz wybierał wycieczkę dla siebie i swojej dziewczyny. Udało im się znaleźć bardzo dobrą cenę na lot do Malezji i tam się na 2 tygodnie wybrali.

Pamiętam te dni jak dziś i cieszyłem się dosyć mocno jego szczęściem, gdyż podziwiałem go za odwagę i za to, że udało mu się trafić tak ryzykowny zakład. Ta sytuacja pokazuje, że mając szczęście możemy w kilka godzin odmienić swój los i sprawić, że damy prezent komuś nam bardzo bliskiemu. Oczywiście warto się w tym momencie zastanowić co wydarzyło by się, gdyby Polska nie wygrała i gdyby zakład okazał się przegrany. Znajomy znalazł by się w sytuacji ciężkiej do zaakceptowania. Dziewczyna wkurzyła by się, że przegrał pieniądze, na które pracował wiele miesięcy, a on byłby na siebie wściekły, że zamiast urlopu musi iść do pracy i odrabiać to, co stracił.

Widzimy więc jaką karuzelę emocji może spowodować gra u bukmacherów i ogólnie rzecz biorąc hazard. Nie polecam go więc nikomu, kto nie ma stabilnego dochodu i odłożonych pieniędzy, gdyż można się wpakować w ogromne długi i zepsuć sobie życie. Podobnie jest z popularnym w naszym kraju lotto, które to jest bardzo modne szczególnie wśród starszych ludzi. Bardzo często widzę, że tracą na obstawianie numerków po 20, lub nawet 50 złotych dziennie. Zachęceni reklamą myślą, że uda im się trafić szóstkę i sprawić bliskim ogromną niespodziankę. Niestety szansa wygrania jest bardzo mało i prawdopodobieństwo jest takie, jakie znalezienie igły w wielkim stogu siana. Najlepiej więc pracować sumiennie i starać się unikać nałogów związanych z hazardem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here